16 comments on “Króliczek zamiast koguta

  1. Jak bez kwasowości i owocowe to oszustwo – chianti ma dużą kwasowość i garbniki – przez to pasuje do sosów pomidorowych. A najlepiej kupować chianti z Classico – zawsze lepsze bo inne aromatycznie.. O Riserva nie piszę.
    A Sos Bolognese to raczej ragu gęste mięsne z jarzynami cebula, seler, marchewka, wino i pasta pomidorowa. Włosi dodają purre z pomidorów (do kupienia w Polsce) zamiast świeżych bo pierwsze skrzypce gra jednak mięso. Długo gotowane aż do rozgotowania jarzyn, ragu nawet nie jest zbyt czerwone.
    http://romeksamolot.wordpress.com/2010/12/13/zdjecie-tygodnia-ragu-po-bolonsku-ze-swiezym-makaronem/

    • No to przytoczę: 5,6-5,8 promila kwasowość, cukier redukujący 3-4g/l. A garbniki ze stalowej kadzi nierdzewnej to tak średnio. Takie Chianti…nie moja wina. A Classico to inna zabawa. Mówimy o winie za 40zł. Panie, u nasz w polszcze Clasicco to 90 dych kosztuje. Co do boloneziaka to się zgodzę, nie wiem, nie znam się, zalatany jestem.

        • Garbniki ze skórek i z beczki. To beczki nie widziało. Wysoka kwasowość i taniny. A tu wręcz przeciwnie, słodkawe. A nie powinno być. Mój błąd. Przepraszam. Chociaż różne są tendencje, piszą, że bardzo w kierunku pijalnych owocówek uderzają, czego przykład powyżej opisałem. Ktoś kupił też Clasicco w markiecie za 30zł. Niepijalne. Ale nie piszmy o cenach, są debilne, fakt.

          • Wszystkie wina cieszą się popytem jeśli są owocowe i broń boże „kwaśne”. Beczka raczej łagodzi smak, stąd nawet ‚niebeczkowane’ napisy na chardonnajach. tera mają takie maszyny (nikt się do tego nie przyznaje) przepuszczają przez nie wino i robi się mocniejsze, albo słabsze, albo owocowe, albo nie. Wystarczy we Francji albo USA wejść do składu dla wniarzy i zobaczyć worki jak z cementem pełne śodków do uzdatniania wina i maszyny, kupa tego. Potem mamy Carlo Rossi.

          • Co się porobiło – ile razy wchodzę do jedynego sklepu z winem w moim miasteczku i widząc nowe wino pytam właściciela (Francuza) o wyjaśnienie co jak, dlaczego i skąd – zawsze odpowiada: bardzo dobre, owocowe.

            • Z nuta wanilii i czekolady… Te katalogi Parkera tak formatują. Ogólna tendencja…kolka, wątroba, śledziona….noga!
              Czyli to tak ogólnie, myślałem, że tylko u nas.

              • Na Parkera już nie ma co zwracać uwagi – ewentualnie jak da 95 punktów to można kupić, ale specjalnie się nimi kierować to o 15 lat za późno.
                Osobiście lubię Asimova z The New York Timesa. Jakoś zawsze się sprawdzało co pisał.

  2. Jeszcze jedna uwaga – robiąc wpis po prawej stronie trzeba zaznaczyć kategorię oraz wpisać tagi (mogą być już użyte) – wtedy łatwiej znaleźć wpis czy jego temat. Ja zrobię to z tym wpisem.

  3. Wstyd. Niemota jestem straszna. Hańba, jak to poseł Macierka zwykł był mawiać… Tagi na dole ale kategorie i ocena to nie wiem? Może ten polski intrenet jaki odmieniec?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s