Archiwum kategorii 'rum'

20
gru
10

Podobno miała być rózga

Tak sobie pomyślałam, bo przez cały rok Mikołaj zbierał ode mnie to i owo: słyszał, że oni nie mają racji, ale tamci też nie; dowiedział się, że drewna miejsce jest w lesie; że dyplom nie gwarantuje szacunku (siwe włosy też nie); radość z małych rzeczy nie jest godna pogardy. Mikołaj prezentami zaprzecza swoim przekonaniom, ale dzięki temu dostrzegamy w nim elementarną cząstkę siebie i za to go … nie kochamy, ale na pewno staramy się zrozumieć.


Ok, pierwsze niuchnięcie: mocny destylat. Ale smak zaraz wszystko równoważy. Jest bardzo gładki, czuć czekoladę. Cynamon atakuje dziąsła. Generalnie, trzeba się bronić, by nie wypić wszystkiego od razu. Szczegółowy opis tutaj. Santiago De Cuba Ron Añejo.

22
wrz
10

Najulubieńsze kluby: Buena Vista Social & Havana

Ktoś nas bardzo lubi i w prezencie podarował butelkę rumu Havana Club Añejo 7 Años – prosto ze słonecznej wyspy pełnej muzyki i gorących smaków. Tak bardzo się ucieszyliśmy z prezentu, że nie zdążyliśmy sfotografować butelki. Zostało tylko to….

…i wspomnienie aksamitnego smaku rozgrzanego słonecznymi promieniami. Nie potrzebuje lodu ani żadnego innego dodatku.

Dla porządku wstawiam zdjęcie butelki wraz z opisem smaku ze strony http://www.havana-club.com/.

31
sty
10

Cuba libre bez libre…

…czyli tylko rum :)  i limonka, kostki lodu, szczypta brązowego cukru. Delikatny drink z dobrej jakości alkoholu, ale brakuje mi w nim czegoś pikantnego ekstra. Następnym razem poeksperymenuję z jakimiś przyprawami.

Sięgnęłam po rum, bo przypomniały mi się odległe czasy, gdy dostałam w prezencie butelkę brązowego siedmioletniego Havana Club prosto z Kuby. Byłam wtedy nieuświadomioną konsumentką bimbercardi i pamiętam, że pierwszy łyk czystego HC7 bez żadnych dodatków był niesamowitym przeżyciem :) Niestety, tylko się łudziłam, że Añejo Blanco przyniesie mi tyle radości…




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.